sobota, 14 września 2013

MAŁE SKANDALE WIELKICH BRUDASÓW - I ODWROTNIE :) - I

ŁAŹNIE W STAROŻYTNEJ GRECJI                                                                                

Starożytność kojarzy nam się najczęściej z wysublimowaną kulturą, sztuką na wysokim poziomie i… czystością. 
W tej czystości celowali zwłaszcza Rzymianie, ale również Grecy nie należeli do „brudasów”. Jak wyglądały greckie łaźnie? Jakie były obyczaje starożytnych Greków związane z myciem się i czystością? 

W V wieku p.n.e. arystokracja ateńska miała w swych domach do dyspozycji niewielkie umywalnie wyposażone w małe umywalki (coś na kształt wanienki dla ptaków postawionej na postumencie). Wodę przynosił ze studni lub cysterny służący. W umywalni mogła być też mała, terakotowa wanienka, w której można było usiąść z wyciągniętymi nogami. Biedniejsi Ateńczycy korzystali ze zwykłych studni lub publicznych łaźni. Były one bezpłatne lub bardzo tanie. Wodę do kąpieli zagrzewano nad paleniskiem, a pomieszczenia ocieplano przenośnymi piecykami. Łaźnie dzieliły się na trzy części służące do zimnych, ciepłych i parowych kąpieli. Można też było skorzystać z natrysków (były to dysze umieszczone w ścianach, z których na kąpiących się leciały strumienie wody wylewane przez stojącego za ścianą służącego).

Przeciętny Ateńczyk pojawiał się w łaźni raz-dwa razy w miesiącu lub w tygodniu. Niektórzy nawet codziennie. Łaźnie spełniały też funkcje towarzyskie. W dużych pomieszczeniach, w głębokich, drewnianych kadziach mogło kąpać się jednocześnie nawet kilkunastu ludzi. Łaziebni dolewali ciepłej wody i podawali kąpiącym się „mydło”, czyli popiół drzewny lub glinę zwaną ziemią fulerską. Można też było używać perfumowanych środków myjących. W łaźni można też było zagrać w kości, napić się wina i coś zjeść. W porównaniu z termami rzymskimi, greckie łaźnie były jeszcze skromne, ale był to już przedsmak tego, co czekało na zwolenników kąpieli kilka stuleci później, w starożytnym Rzymie.

W łaźnie wyposażone były również gimnazjony. Po wysiłku fizycznym, czyli udziale w ćwiczeniach lub zawodach sportowych, można było wziąć kąpiel. Najpierw jednak usuwano z ciała cienką warstwę pyłu lub piasku, którymi to „materiałami” pokrywano ciała przed zawodami (uprawiano wówczas sporty nago np.: biegi, zapasy). Do usunięcia piasku i potu używano specjalnych skrobaczek tzw. „strigili”. Potem ciało spłukiwano zimną wodą korzystając z prysznica lub wanny (ciepłą wodę uważano za dobrą dla kobiet i niebezpieczną dla organizmu męskiego).

Grecy gustowali w kąpielach najczęściej zimnych, rzadziej ciepłych lub gorących. Toczyła się wówczas wielka dyskusja na temat wyższości zimnych kąpieli nad gorącymi. Wielu Greków uważało, że zimna kąpiel dodaje hartu i krzepi ciało, jest męska, a kąpiel gorąca prowadzi do zniewieścienia mężczyzn, osłabienia organizmu i upadku obyczajów. Wielu jednak mężczyzn w tym czasie, gustowało w ciepłych kąpielach nie zważając na filozoficzne dyskusje o wyższości wody zimnej nad ciepłą.
Na podstawie: K. Ashenburg, Historia brudu, Bellona, Warszawa 2009.

.... a tymczasem w Dion – w starożytnym miasteczku i kompleksie świątynnym, położonym u stóp masywu Olimpu, którego pozostałości znajdują się w pobliżu współczesnej, miejscowości Dion w prefekturze Pieria, miejscu oddawania szczególnej czci bogom olimpijskim... 

Wykopaliska w Dion prowadzone są od 1929 roku przez archeologów z uniwersytetu w Salonikach. Jest to obecnie największy teren archeologiczny w Grecji.
Wykopaliska odsłoniły ruiny licznych budowli w obrębie murów miasta oraz licznych obiektów (świątyń, teatrów) poza jego murami jak również - termy rzymskie  zajmujące powierzchnię ok. 4000 m2, które wyposażone były w baseny, sauny, sale masażu, bibliotekę, miejsca do spotkań publicznych, sale do modlitw i odeon, na podłogach których można podziwiać obecnie kamienne mozaiki z treściami mitologicznymi, toalety publiczne, wśród pozostałości których można dostrzec marmurowe sedesy należące do najstarszych zachowanych obiektów tego rodzaju w Europie.
źródło : Wikipedia
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz